sobota, 28 stycznia 2012

Zabawa że hej



Zrobiłam mu to tylko dlatego że sama mam takie zdjęcia z dzieciństwa-z wielką paczkę w przezroczystej torbie z widocznym pomarańczem. Dziś patrzę na to inaczej. Moje dziecko wyraźnie nie gustuje w takich imprezach.
Jakoś mnie to nie martwi. Miałam wrażenie że było dla niego za głośno.
Rozmawialiśmy z Arkiem o naszych choinkach.
On najlepiej wspomina to że mógł wejść na zaplecze sali fizycznej , ja wspominam robienie wianka z bibuły wspólnie z mamą..Teraz dzieci przebranie w chińską tandetę.Paczki w reklamówkach.
Zawartość paczki nie jest już atrakcją -trudno dziś zaskoczyć dziecko słodyczem.
Jakoś to nie tak i nie po mojemu.
Na górkach pusto-dzieci nie jeżdżą  na sankach tylko siedzą przed tv,
gry komputerowe zamiast chińczyka, kreskówki są całą dobę.
Trudno gdy  na wyciągnięcie ręki, racjonować to wszystko.
Czym się skończy wychowanie w konsumpcjonizmie i taniej tandecie?
Ciągle mam przed oczami tłustego 9 latka zagarniającego garściami cukierki. ..
























środa, 25 stycznia 2012

Płonie ognisko w lesieeee

Nie w lesie a na działce. Najlepiej wspominam kijki z widelcem na końcu. Mój mąż nie byłby sobą gdyby nie udoskonalił kijka do kiełbasy. Następnym razem chciałabym więcej pośpiewać chociaż nie wszyscy chcieli śpiewać "a dziadek jak to dziadek zjadł zderzak na obiadek" ale to pewnie dlatego że nie znali słów ;)

Moja głowa !!Co się stało z moją głową?
 Męskie rozmowy takie o życiu i nie tylko(to ze Shreka)
 Latarka czołowym elementem przy lepieniu bałwana

 Kijek z widelcem czyli dwa w jednym

Black and white

Widziałam na kilku blogach, pozazdrościłam. Są cudowne!!!!
Polecam. Tymcio sam chętnie się nimi bawi.





sobota, 21 stycznia 2012

Biegun


Wybraliśmy się na wyprawę. Na biegun więc nie byle jaką.
Zabraliśmy latarkę, namiot, mapę, prowiant (ciastka) i herbatę w termosie.Mieliśmy sanki , flagę i woreczki na próbki. Jeju jak się cieszę z tego że mamy swoją działkę. Pod blokiem taka przygoda byłaby niemożliwa. A było super. Zobaczcie sami:
Początek wyprawy-studiujemy mapę.
 
Mapa to autentyk.


Ślady niedźwiedzia polarnego !!!!!
Tu przed obozowiskiem 


Ciepły posiłek w namiocie.
 Dotarliśmy , tu rozmawiamy z bazą
przez telefon satelitarny.
Korzystaliśmy też z kompasu.
 Szęśliwi odkrywcy z flagą narodową. Pani przejeżdżająca obok samochodem nam machała.
(Poważnie)

                                                                                   
A tu zebrane próbki flory








sobota, 7 stycznia 2012

Klej na gorąco

 
Posted by Picasa


Myślałam że te klocki do niczego się nie przydadzą .
A tu taka niespodzianka-są ozdabiane brokatem polerowane papierem ściernym a teraz ta makieta.
Dla mnie hitem jest krzywa wieża.